Prosiłbym się wpierw
Prosiłbym się wpierw doedukować. Nie jest to obraza, ale prośba, bo wszyscy są w niebezpieczeństwie.
ACTA nie odnosi się tylko do pirackich filmów, czy gier, to tylko taka zasłona dymna. Można w skrócie powiedzieć, że ACTA:
- wprowadza kontrole wszystkich informacji w internecie, takich jak np. to co odwiedzamy, co piszemy do znajomych, jak się logujemy do banku, co kupujemy
- powoduje zajęcie mienia, którego jest podejrzenie iż jest ono podróbką (teoretycznie można będzie zamknąć firmę, która produkuje legalne artykuły, tylko ze względu iż są podobne do jakichś innych w innym kraju. Np. firmę obuwniczą). Jeżeli zostanie się uniewinnionym, to i tak mija kilka miesięcy przynajmniej. Osoba, która w tym przypadku pomawia, jest całkowicie bezkarna.
- rząd i instytucje rządowe otrzymują prawo do nieinformowania opinii publicznej o niczym
- firmy farmaceutyczne będą miały zabronione produkowanie tanich zamienników. W związku z tym w aptekach będą dostępne jedynie drogie leki.
Tak więc jak widać, ACTA najbardziej będzie uderzać w ludzi starszych, a w młodych trochę słabiej (piractwo nie ucierpi strasznie - już są sposoby omijania ACTA, przy pobieraniu pirackich rzeczy).
Przeciwko temu najbardziej protestuje młodzież, bo ona najwięcej się dowiedziała. Nie ma co ukrywać - telewizja i inne media wybielają poniekąd informacje, albo wręcz o wielu rzeczach nie mówią. Podobnie jest z wieloma internetowymi stronami informacyjnymi. Większość informacji prawdziwych rozchodzi się poprzez znajomych, czy pewnego rodzaju podziemie internetu.
Tak więc proszę nie atakować ludzi za to, że przeciwstawiają się ACTA, gdyż jest to zagrożenie dla osób w każdym wieku, niezależnie od tego, czy korzystają z internetu, czy też nie.
Pozdrawiam.
P.S. Czytałem ACTA i z tego są moje wnioski, a nie z tego co piszą i mówią inni.





















