Nie przesadzajmy. W sobotę
17 st. 2012 - 18:02 – asad
Nie przesadzajmy. W sobotę jak były oblodzone drogi, to nie przekraczałem 30 km/h, a i tak w zakrętach zarzucało lekko (jechałem na zimówkach jakby co). Tak więc sądzę, że gdyby zwolnił, to by pewnie żył.
Może i racja, że wina po stronie zarządcy drogi, ale życie było kierowcy i to on powinien o nie dbać najbardziej.





















