Nie my mu daliśmy życie i
29 gru. 2011 - 11:08 – ada
Nie my mu daliśmy życie i nie nam mu je odbierać, ale według mnie najdotkliwszą karą był by obowiązek pracy na rzecz tej osieroconej dziewczynki, aby zapewnić jej środki na życie, ubranie, mieszkanie i wykształcenie. Oczywiście powinna to być praca w odpowiednio ciężkich warunkach aby odczuł jej dotkliwość. Uważam, że wtedy niejeden oprych zastanowił by się czy warto dopuszczać się zbrodni. Dzisiejsze kary to raczej super nagrody - zapewniają wikt, opierunek, mieszkanie, tv i to wszystko za zero wysiłku, na koszt innych ludzi.





















