Też byłem na tym nagraniu.
23 mrz. 2011 - 14:16 – Maciek
Też byłem na tym nagraniu. Strasznie się zmęczyłem. Było wręcz upalnie, ale warto było pojechać do Warszawy. Szkoda tylko, że moja -Marzeny- drużyna nie wygrała. Najfajniejsze emocje były pod koniec, gdy już myśleliśmy, że wykręcimy setkę w kole fortuny. Ciekawe przeżycie.





















