hmm piszesz, że programy
hmm piszesz, że programy są bardzo zbliżone. poszedłbym krok jeden dalej i napiszę, że coś takiego jak program polityczny nie istnieje a te przypadkowe i niespójne zbitki zdaniowe szykowane tylko i wyłącznie pod robienie medialnego show - no bo przecież nie w celu ich realizacji po wyborach - z aksjomatami to niewiele mają wspólnego.
no cóż czym bardziej wyborcy wyłączają myślenie - inna sprawa, że większość z nich zwyczajnie z tą funkcjonalnością swego mózgu sobie nie radzi - tym bardziej jest to na rękę wszelkim instytucjom poczynjąc od kościoła katolickiego na politykach kończąc.
ps. jechałem ostatnio przez ostrów i nie jestem pewien czy nie mają tam oni teraz wyborów bo sporo billbordów jeszcze sztucznymi ryjko-hasłami jest upszczonych....





















