Nie wnikając w kwestie
3 paź. 2010 - 15:03 – Piter
Nie wnikając w kwestie szkodliwości dopalaczy pragnę zwrócić uwagę na kilka faktów.
Jak to jest możliwe, że rzez 3 lata spokojnie sprzedawano te prochy a tu nagle w ciągu kilku godzin zapada decyzja o zamykaniu sklepów? Na jakiej podstawie podjęto te działania i czy jest to zgodne z prawem?
Czy można w ciągu jednej nocy zmienić prawo, od razu wprowadzić je w życie?
Czy na tej samej zasadzie można zabronić sprzedaży tytoniu i alkoholu? A może Donek w ten sam sposób zdelegalizuje opozycje - przecież też szkodzi społeczeństwu.





















