1.Pracodawca w swoim
1.Pracodawca w swoim gabinecie wydzierał się na mnie waląc przy tym pięścią w stół i używał wulgarnych słów cyt;,,Jak sie k...a nie podoba to drzwi sa tam''
1. Mój pracodawca podczas zwolnienia chorobowego wystosował do mnie pismo w którym m.in.napisał:“…w trosce o Pani zdrowie uprzejmie proszę o konsultacje z lekarzem i podanie przybliżonego terminu powrotu do pracy, gdyż Pani nieobecność w dużym stopniu dezorganizuje funkcjonowanie placówki…”
2. W innym piśmie pracodawca prosi mnie o dostarczenie indywidualnego harmonogramu dnia pracy(chodzi o to co robiłam w godzinach pracy przez 3 dni robocze),ale ponad tydzień temu i daje mi na wykonanie tego zadania 40 minut.
Wszystkie czynności musiałem odtworzyć “z głowy”,gdyż wcześniej kierownik działu zabrał całą dokumentację związaną z moją pracą.
3. Kiedy przebywałam na zwolnieniu chorobowym pracodawca prosił moja koleżankę z pracy by napisała na mnie notatkę służbową.Kiedy nie chciała tego zrobić, upierał się, mówiąc:“Albo bronisz swojej d… albo d… pani X”.W końcu koleżanka napisała notatkę pod dyktando pracodawcy z której jasno wynikało,że jestem złodziejem.
4. Pracodawca porównywał mnie do mieszkanki dps Pani X, przebywającej w zakładzie psychiatrycznym.Twierdził,że skończę tak jak ona i lepiej się ze mną nie zadawać.
5. Posądzana byłam o pisanie anonimów szkalujących instytucję w której pracowałam.Trwało to bardzo długo a w konsekwencji zostałam zwolniona dyscyplinarnie za rzekome napisanie anonimu, który dołączono mi do wypowiedzenia(a którego autorem nie byłam).W 3 tomach akt z prokuratury i policji nie znajdował się nawet ślad dowodu,iż powyższy anonim napisałam właśnie ja.Pomimo to sąd nie przywrócił mnie do pracy a mój pracodawca nie poniósł żadnych konsekwencji za bezpodstawne, niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o prace.





















