Nie wiem skąd masz te dane
Nie wiem skąd masz te dane ale jeśli są prawdziwe to rzeczywiście prezes Waszej firmy już powinien siedzieć.
Natomiast ciężko tym wytłumaczyć brak pieniędzy na autobusy, bo mimo sporej dysproporcji to jednak prezes jest tylko jeden a kierowców pewnie koło 50 jak nie więcej.
Przyjmując, że np. osób biorących po około 20 tys. jest 5, a biorących po 1500 jest 50 to co miesiąc na pensje netto idzie 175 000,00 zł. Jakby było tak jak niby u nas to mamy 5 x 50 tys + 50 x 3 tys = 175 000,00.
Więc wychodzi na to samo, przynajmniej z punktu widzenia finansów. Patrząc jednak czysto ludzko, to ten drugi wariant jest lepszy. Dziwi mnie zresztą sytuacja w której prezes firmy która nie generuje zbyt dużych dochodów (czyli kiepski prezes) zarabia tyle siana. Mógłbym to zrozumieć jeśli firma byłaby rentowna i z zarobionych środków wymieniała tabor na nowoczesny, a kierowcy byliby uśmiechnięci od ucha do ucha (a jakby nie uszy to śmiałby się dookoła głowy) bo dobrze opłacani nie mieliby przyziemnych zmartwień (ale się rozmarzyłem).





















