Zgadzam się, każdy ma
16 sie. 2010 - 00:13 – c.k
Zgadzam się, każdy ma prawo poruszać się po publicznej drodze, ale jeśli ktoś dopiero uczy się jeździć i ciężko mu to idzie (w końcu są różni ludzie, jedni szybciej czegoś się uczą a inni wolniej), to niech najpierw taka osoba pouczy się gdzieś na bocznych drogach w mieście albo poza miastem, a dopiero później niech rusza w największy ruch uliczny. Bo gdzie sens, gdzie logika, jeśli ktoś nie opanował chociaż w 70% samochodu i wyjedzie w godzinach szczytu na miasto i zgaśnie mu auto po raz kolejny na dużym skrzyżowaniu... - zrobi kangura - i co?? taka osoba sama się zdenerwuje, zdenerwują się inni kierowcy i już błędne koło się zamyka.





















