Bezspornym jest, że
Bezspornym jest, że koalicja antyhitlerowska, w której znaleźli się Rosjanie, Polacy, Amerykanie, Anglicy, Francuzi, itd. pokonała Hitlera. Dzięki temu zakończyła się najokrutniejsza z wojen, II wojna światowa. Należy uznać to za sukces.
Tak się złożyło, że działania wojenne, w tym kilka frontów przechodziło przez Polskę. Tak zwani wyzwoliciele, czyli Armia Czerwona miała rozkaz rozbrajać i internować a nawet mordować na Kresach Wschodnich żołnierzy AK, którzy także walczyli z hitlerowskim najeźdźcą. Czy tego typu działania zasługują na akceptację? Oczywiście, że nie!
Kolejny przykład, to nakaz, aby ludność cywilna świadczyła na rzecz Armii Czerwonej szeroko rozumianą pomoc: żywnościową, kopanie okopów, itp. Kto tego nie wykonywał podlegał sądownictwu sowietów, a nie np. Armii Polskiej (Ludowego Wojska Polskiego).
Armia Czerwona przyniosła nam wolność na bagnetach, wysiedlając Polaków z wielu miast i lokując tam swoje dowództwo. Przykład Legnicy, która przez prawie 50 lat była miastem o ograniczonej suwerenności. Tego rodzaju działania można mnożyć na przykładzie innych miast.
Należy przypomnieć, że tuż za tyłami frontu rozpoczęło działanie NKWD, rabując, gwałcąc i dokonując wywózek Polaków na Sybir, wykonywaniu wyroków śmierci na żołnierzach AK i ludności cywilnej, która im pomagała.
Dr Mirosław Golon, historyk z UMK, autor wielu publikacji o powojennym pobycie Rosjan w Polsce, od niedawna szef gdańskiego oddziału IPN, uważa, że Polska była największym wojennym łupem ZSRR i jako taki została też potraktowana. Potencjał terytorialny, ekonomiczny i ludnościowy miała większy niż radziecka strefa okupacyjna w Niemczech. Związek Radziecki kosztem Polski dokonał swoich największych zaborów terytorialnych. W porównaniu z innymi obszarami zajętymi przez Armię Czerwoną majątek wywieziony z terenu Polski był też najwięcej wart. Największa grabież dotknęła ziemie przyłączone do Polski na zachodzie i północy.
Osobiście pamiętam wspomnienia moich najbliższych, którzy opowiadali, jak zachowywali się czerwonoarmiści - wyzwoliciele. Wpadali do domów szukając w wiadomym celu młodych niewiast, kobiet. Potrzeby fizjologiczne załatwiali w wannach lub zlewach. Po prostu nie znali ubikacji. To była dzicz, a nie wyzwoliciele.
Dlatego bez prawdziwego i szczerego przepraszamy za okupację Polski, jakie powinno paść ze strony władz rosyjskich trudno szukać akceptacji dla akcji, którą rozpropagowali ludzi życia publicznego: Wajda, o. Zięba, Olbrychski, itp. Być może pan Wajda chce nakręcić jakiś film dla Rosjan, gdzie główną rolę zagra Olbrychski? Nie wiem, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa o. Zięba, który moim zdaniem powinien zająć się bardziej posługą kapłańską, niż politycznymi umizgami do Rosjan.





















