O PiS i PO nie świadczą te
O PiS i PO nie świadczą te zlośliwe, anonimowe komentarze jednych i drugich tylko życie:
- Bogdan Nowacki - po wejsciu do rady miasta z listy PiS odmowil uczestniczenia w klubie PiS (uczciwie od początku)
- Włodzimierz Muth - zrezygnował z uczestnictwa w klubie PiS na rzecz... wszyscy wiedzą, nikt nie mówi
- Filip Żelazny - zrezygnował z mandatu radnego PiS argumentując, że "chce dalej służyć miastu" (czując, że w zbliżających się wyborach samorządowych po PiS śladu nie zostanie, a wiceprezes KLA "służy miastu" za wielokrotność stawki radnego, no i w razie zmiany politycznych wiatrów dostanie wielka odprawę - nawet po kilku miesiącach pracy. Jako radny przegrywający w wyborach, mógłby liczyć co najwyżej na uścisk dłoni prezydenta za cichą koalicję i kopa w d...
Radni Platformy Obywatelskiej pracują w niezmiennym składzie od lat, nie ma między nimi żadnych ambicjonalnych animozji, nie bratają się z byle kim - byle zaistnieć, są stali w przekonaniach i przede wszystkim: WIADOMO CZEGO SIĘ PO NICH SPODZIEWAĆ. I to cenią ludzie. Bo nie ma nic gorszego niż głosować na kogoś a potem patrzeć jak staje się kimś innym przy sprawowaniu władzy - bo kiedy starał się o Twój głos, był aktorem, żeby nie powiedzieć, że /.../





















