My walczymy o nasze prawa
My walczymy o nasze prawa pracownicze, których przestrzeganie powinno być niezależne od tego czy firma jest prywatna, czy też państwowa (na razie). Obecne realia w naszej firmie są takie, że likwidowane są stanowiska pracy (plany likwidacji miejsc pracy dotyczą kilkuset osób !), brak regulacji płac od kilku lat, mimo wypracowywanego przez wszystkich pracowników zysków (Zarząd koncernu otrzymuje regularnie podwyżki). Wiem, że w społeczeństwie istnieje przedświadzczenie, że zarabiamy zbyt wiele. Po 25 latach pracy w firmie na stanowisku technicznym zarabiam netto 1800 zł, proszę ocenić, czy jest to wiele na dzisiejsze czasy. Co do zniżki to rzeczywiście mamy zniżkę 80 % do wysokosci 3000 kilowatogodzin, podobne zniżki branżowe ma wiele grup pracowniczych. Koszt zniżki pokrywa za nas jednak z własnych zysków firma nie płatnik energii. Kończąc pragnę podkreslić, że każdy parcownik, niezaleznie od miejsca pracy, ma prawo do walki o polepszenie swojej sytuacji. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją. Jak łatwo jest rządzącym poróżnić społeczeństwo, które zwalczając się wewnętrznie, nie widzi, że taka jest polityka kolejnych rządów. Proszę o poparcie naszej sprawy !





















