Z jednej strony zgadzam się
31 sie. 2009 - 23:01 – Czytelnik
Z jednej strony zgadzam się z poprzednikiem w komentarzu.... A niby była mowa o tym, że nie jechał sam a jeszcze był jakiś kolega z nim...(choć teraz będzie wiele wersji i każdy coś dopowie swojego). Jeśli by tak było, to kolegów za mądrych też nie miał!





















