No i po co dyskusje o imię?
25 cz. 2009 - 15:34 – Czytelnik
No i po co dyskusje o imię? Temat dotyczy zupełnie innej sprawy. Brawo dla p. Artura Dembnego. Co do p. Plichty, to nasuwa mi się przysłowie "uderz w stół...itd..." Panie i panowie radni, walczcie o swoje dobre imię i nie obruszajcie się tak, jak pan Plichta, który pewnie jest nieskazitelny.





















