Drobna kolizja jakich wiele.
28 kw. 2009 - 16:59 – współczujący ki...
Drobna kolizja jakich wiele. Nie ma o czym mówić. Po co d..py właziły na jezdnię jak chłopiec jechał swoim wypasionym alfa-romeo? Mogły uważać. Same sobie winne. Tylko ten podrapany lakier na samochodzie..... Cholerne d..py co to łazić nie potrafią... Ale tata kupi synusiowi nowe autko. Żeby se chłopak bez kompleksow mógł znowu pojeździć.





















