Mój boże, co za
Mój boże, co za społeczeństwo. Typowa charakterystyka tłumy, wszyscy krzyczą, chcą linczować. Pogoń za sensacją te sprawy. Nie zauważyłem ani jednego komentarza dot. stanu zdrowia dziewczyn. Macie racje, chłopaka, ktory jechał najprawdopodobniej przepisowo (co oczywiście Wy uważacie za brawurę, bo przeciez dostał od ojca auto...) trzeba zamknąć najlepiej na 25 lat, albo od razu na krzesło wsadzić. Bezwzględnych morderców trzeba izolować. Dziwne, że nie starał się dobić dziewczyn tylko "Po pomoc zadzwonił najprawdopodobniej sprawca wypadku". Teraz już poważnie. Mam nadzieję, że dziewczyny wyjdą z tego cało, a sprawca zostanie rozsądnie ukarany. Musi zrozumieć jakie konsekwencje dla innych moga mieć jego niedopatrzenia na drodze, co nie oznacza, że trzeba zakończyć w tym momencie jego zycie... Może stanie się to nauczką zarówno dla kierowców jak i pieszych, bo również powinni zachować ostrożność przechodząc przez ulicę, a nie zachowywać się na przejściu jak święte krowy, tym bardziej, że to oni głównie są wystawieni na obrażenia. A szanowny tłum proszę o odrobinę obiektywności.





















