Bardzo dziękuję wszystkim
8 kw. 2009 - 11:33 – R
Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa otuchy.
Nic już nie jest takie same , świadomość że już nigdy nie spotkamy Agi (nikt z nas nie chce..., do końca w to nie wierzy ) tak boli. Dziś jedynie maleństwa pomagają przetrwać kolejny dzień. ( są tak małe i bezbronne, jestem pewna że Aga przy nich jest tak bardzo je kochała) Misia czasami brak mamy, sama sobie tłumaczy "mama w placy" , nieświadoma otaczającej jej rzeczywistości uśmiecha się czekając kiedy wróci.... Myślę że maluszkom jest łatwiej... a my zrobimy wszystko by mogły radośnie żyć.
Jeszcze raz dziękuję za pamięć , proszę o modlitwę dla Agi i rodziny a z okazji zbliżających się Świąt życzę
Wszystkim spokoju i radości z rodzinnego przeżywania Wielkanocy. Pozdrawiam





















