znam osobiście sprawce...
znam osobiście sprawce... nie był to szaleniec drogowy, na dodatek neguje wasze zdanie "wziął fure od tatusia czy mamusi i świrował" bo to było jego auto więc zapewne wiedział co robi.....wasze zdania co do np tego że auto które wyprzedzał już stało mogą również się mylić facet który jechał obok sprawcy mógł też ich późno zobaczyć ale miał np. lepszy stan samochodu i jemu się udało.. nie winie w swojej wypowiedzi nikogo niech sąd to zrobi mam tylko nadzieje że wszyscy co to czytają pomyślą chwilkę nad samym sobą każdy był kiedyś młody i każdy z nas popełnią błędy za które raz płacimy a raz nie to tez moja uwaga do osób piszące "ten gówniarz ...ten dupek....ten frajer bo jest młody" prawda jest taka że sam jestem w wieku sprawcy i jakoś nie przesadzam więc nie bierzmy wszystkich młodych pod jeden klosz!! kolejna sprawa słońce dawało dość mocno mogło odbić mu się w lusterkach, mógł mieć brudne szyby i słabą widoczność mógł późno zauważyć że facet przed nim hamuje także to jak to się stało może mieć wiele rozwiązań i prawd. najlepiej jakby każdy kto komentuje tak surowo w sęsie" do kamieniołomów z nim, niech zgnije w wiezieniu itp" był na miejscu bo pewnie większość komentuje po przeczytaniu tekstu który jest wyżej. BARDZO ale to BARDZO współczuję rodzinie która przeżyła tak straszny wypadek!! a wszystkim polecam więcej ostrożności, rozwagi oraz dobrego stanu samochodu i pamiętajmy że jesteśmy tylko ludźmi..każdy z nas popełnia błędy





















