jestem ciekawa czy ktoś z
jestem ciekawa czy ktoś z oceniających ta przykra i ta trudna sytuacje tam był,ze kazdy wsiada tak na tego chłopaka...zapewniam was ze nie dostał on auta od tatusia,i akurat wtedy niechciał sie popisać...kazdy popełnia błedy..nie wirerze w to ze wy wszyscy oceniajacy go zawsze przestrzegaliscie przepisów i nigdy nie przekroczyliscie predkosci!po co sady w kraju skoro wy oceniacie doskonale !,nieznacie sytuacji ,postawcie sie na jego miejscu!!pomyslcie co on teraz czuje,napewno jest w pełni swiadom co zrobił...i odniesie napewno najgorsza kare,swiadomosci ze odebrał zycie.oczywiscie wspolczucie dla rodziny,ale czy oni równiez przestrzegli przepisów bezpieczenstwa na przejściu?...i nie bronie tu nikogo,tylko nie oceniam...nie byłam,nie widziałam...to sa sekundy...i tragedia gotowa... wiec lepiej sie pomodlcie za WSZYSTKICH uczestników tej tragedi a nie głupio piszecie...obwinianie nikomu zycia nie wróci...''gdyby człowiek wiedział ze sie przewróci to by sie połozył""





















