I znów kaliscy szczypiorniści przegrali minimalnie jedną bramką. Po ubiegłotygodniowej, minimalnej porażce na własnym parkiecie z Żagwią Dzierżoniów (26:27), tym razem Szczypiorno Kalisz uległo na wyjeździe zespołowi ŚKPR Świdnica 20:21. Po pierwszych 30 minutach na tablicy widniał remis 10:10, a w tej części, w ekipie gości najlepiej spisywał się Łukasz Stachowiak, który jak się potem okazało zdobył najwięcej, 7 goli.
W drugiej połowie tylko na początku kaliszanie wyszli na prowadzenie, a potem tylko gonili rywali. Do tego w 36 minucie czerwoną kartkę ujrzał najbardziej doświadczony w kaliskiej ekipie Łukasz Kobusiński. I choć w ostatnich sekundach rzut karny wykorzystał bramkarz Szczypiorna Piotr Matuszczak, to zabrakło już czasu na wywiezienie ze Świdnicy choćby remisu.
A kolejny ligowy mecz podopieczni Walentego Winokurowa rozegrają dopiero 12 lutego. W hali Arena zmierzą się ze Spartą Oborniki Wlkp.
ŚKPR Świdnica - KPR Szczypiorno Kalisz 21:20 (10:10)
ŚKPR: Olichwer, Schodowski - Piędziak 8, Gnysiński 3, Makowiejew 2, Kaczmarczyk 2, Kłos 2, Rutkowski 1, Herudziński 1, Mrugas 1, Bąk 1, Rogaczewski, Kijek Juściński
Szczypiorno: Matuszczak 1, Oklejak - Stachowiak 7, Stefański 4, Nowicki 2, Bielec 1, Hoffmann 1, Kobusiński 1, Klara 1, Galewski 1, Szefner 1, Piekarski
Komentarze
A podobno mieli walczyć o
A podobno mieli walczyć o awans do 1 ligi :(
3 najlepszych piłkarzy odeszło (Tomczak, Dutkiewicz i Kaczmarek), czwarty zakończył karierę (drugi Dutkiewicz) i .... klapa :(
już czas się pakować
już czas się pakować panie Winokurow, armia zaciężna ma wyniki porównywalne z drużynami, które opierają się na własnych wychowankach
Dodaj nowy komentarz