Wczoraj - jako pierwsi w Polsce - treningi na torze rozpoczęli żużlowcy Klubu Motorowego Ostrów. Trener Jan Grabowski miał do dyspozycji wszystkich zdrowych krajowych zawodników. Radości z pierwszego treningu nie kryli m.in. Karol Ząbik i Adrian Gomólski.
„Już nie mogłem się doczekać wyjazdu na tor. Taki trening jest zawsze przydatny na początku sezonu. Trzeba jednak uważać i spokojnie przygotowywać się do dalszych jazd, by nie odnieść jakiejś niepotrzebnej kontuzji u progu rozgrywek" - tłumaczy Ząbik.
„Pogoda nam dopisała. To, że jesteśmy już dziś na torze to zasługa toromistrza Jacka Brucheisera i trenera Jana Grabowskiego. Serdecznie im dziękujemy za to, że wszystko dopilnowali i dali nam możliwość pojeżdżenia. Najważniejsze, by każdy z zawodników zrobił jak najwięcej kółek. Przyznam się szczerze, że czułem już głód jazdy. Trochę zaspokoiły go treningi na motocyklu crossowym, ale to nie było to, co lubię najbardziej" - dodał Adrian Gomólski
Z okazji potrenowania na ostrowskim torze oprócz miejscowych zawodników skorzystali także Tomasz Jędrzejak, Maciej Piaszczyński oraz Kacper Gomólski. Dziś na godzinę 15.00 zaplanowano kolejny trening indywidualny, a od jutra żużlowcy mają zacząć ścigać się już spod taśmy startowej.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz