To będzie mecz, który może zadecydować o utrzymaniu w pierwszej lidze. Jutro piłkarze ręczni Ostrovii zmierzą się we własnej hali z Jurandem Ciechanów. Oba zespoły sąsiadują w pierwszoligowej tabeli, a jutrzejsze spotkanie będzie meczem o ogromnej stawce. Ostrovia z dorobkiem 11 punktów jest siódma. Jurand Ciechanów zajmuje ósme miejsce, tracąc do beniaminka pierwszej ligi zaledwie 1 punkt.
- Obie drużyny prezentują zbliżony poziom. O sukcesie zadecyduje dyspozycja dnia - mówi trener Ostrovii Rafał Stempniak, który na brak kłopotów przed tym ważnym meczem nie narzeka. Kontuzji podczas ostatniego sparingu nabawili się Bartosz Mazurek i Konrad Krupa. Występ obu skrzydłowych w jutrzejszym meczu stoi pod znakiem zapytania. Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 17.00.
Komentarze
Po wielkich męczarniach i
Po wielkich męczarniach i grze bez wyrazu szczególnie w ataku mymęczone 26-23. brava dla Potockiego i Krzywdy ,a reszta daleko w tyle, bravo chociaz to.Na uwage ,a raczej skandal zasługuje anty organizacja meczu! Brak tablicy świetlnej, brak lekarza w połowie meczu, wyjscie spikera |Chlebosia !\ w przerwie i powrót 10 minut po przerwie!!! Jak na jeden mecz to juz raczej skandal panie prezesie Mazurek!! Dlaczego nie sznuje pan kibiców,którzy bądz co bądz płaca za bilety ,a tu amatorstwem organizacyjnym sie nas częstuje.
Mazurek , a mamy takiego
Mazurek , a mamy takiego skrzydłowego, nie zauważyliśmy w tym sezonie....
Brak Krupy będzie
Brak Krupy będzie odczuwalny ,ale na pewno braku Mazurka na skrzydle na pewno nie zauważymy
Dodaj nowy komentarz