Systematyczny postęp robią koszykarki Towarzystwa Sportowego Ostrovia. Dwa lata temu musiały bronić się przed spadkiem z Centralnej Pierwszej Ligi Kobiet, przed rokiem zajęły ósme miejsce w tzw. grupie mistrzowskiej, a ten sezon zakończyły na wysokiej czwartej pozycji. "Zrealizowaliśmy przedsezonowe cele z nawiązką" - powiedzieli Radiu Centrum trener Piotr Czaska oraz zawodniczki, Milena Krzyżaniak i Karolina Kaczmarek.
"Zważywszy na sytuację, jaka wydarzyła się w naszym zespole, że bardzo wcześnie z drużyny wypadła Katarzyna Skrzypczak, a Magdalena Parysek sezon musi uznać za słaby, głównie z uwagi na kontuzje, nasze wynik jest bardzo dobry. Po powrocie do zespołu już na pierwszym turnieju doznała urazu Magda Parysek, a później przyplątała się znowu jakaś choroba. Przyjście do drużyny Karoliny Kaczmarek i Elżbiety Paździerskiej niejako wyrównało te braki. Można więc powiedzieć, że przy podobnym zespole zajęliśmy o cztery oczka wyższe miejsce. Myślę, że z tego wyniku należy być zadowolonym" - ocenił trener ostrowskich koszykarek.
"Gdybyśmy utrzymały postęp z ostatnich sezonów, to w przyszłym roku powinno być pierwsze miejsce. Przed rokiem zajęłyśmy ósmą pozycję, teraz mamy czwartą. Cieszymy się z tego wyniku, a czy w przyszłości powalczymy o ekstraklasę? Myślę, że wkrótce będziemy rozmawiać z działaczami o celach naszej drużyny na kolejny sezon" - powiedziała Radiu Centrum Milena Krzyżaniak.
"Czwarte miejsce jest dużym sukcesem. Wywiązałyśmy się z założeń postawionych przed sezonem. Cieszę się, że ten sezon udał nam się. Jestem zadowolona zarówno z wyniku drużyny jak i z indywidualnych osiągnięć, bo ten sezon miałam znacznie lepszy od poprzedniego" - oceniła dla Radia Centrum Karolina Kaczmarek.
Koszykarki Ostrovii w pierwszej części sezonu zanotowały dziesięć zwycięstw i poniosły osiem porażek. W drugiej fazie rozgrywek ostrowianki wygrały siedem spotkań, a trzykrotnie schodziły z parkietu pokonane.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz