Jako udany trzeba ocenić sezon na pierwszoligowych parkietach w wykonaniu koszykarek Towarzystwa Sportowego Ostrovia. Zespół trenera Zdzisława Machowskiego bez większych problemów utrzymał się w centralnej pierwszej lidze. Mówią szkoleniowiec ostrowskiej drużyny oraz zawodniczka, Milena Krzyżaniak.
„Zakładaliśmy, że chcemy utrzymać się w tej pierwszej lidze. Przed sezonem były jednak różne problemy. Słyszeliśmy także głosy, że grając w centralnej pierwszej lidze tylko własnymi wychowankami, będziemy przegrywać mecze różnicą 50-60 punktów. Jak się później okazało, nie taki diabeł straszny, bowiem nie zanotowaliśmy żadnej sromotnej porażki. Na 26 meczów wygraliśmy trzynaście, a najwyższa porażka była różnicą bodajże 25 punktów, co oczywiście bolało, ale nie było kompromitacją" - tłumaczy Machowski.
„Wraz z trenerami założyliśmy sobie, że utrzymamy się w tej pierwszej lidze. Cel udało się zrealizować i myślę, że po sezonie wszyscy są zadowoleni" - dodaje Krzyżaniak.
Dodajmy, że Ostrovia grała tylko swoimi wychowankami. Najskuteczniejszą zawodniczką drużyny była Karolina Kaczmarek, która rzucała średnio ponad 17 punktów, zaliczając się do czołowych koszykarek pierwszej ligi.
Komentarze
"Dodajmy, że Ostrovia
"Dodajmy, że Ostrovia grała tylko swoimi wychowankami" i była, nie licząc Szkoły Mistrzostwa Sportowego, najmłodszym zespołem na pierwszoligowych parkietach :)
Dodaj nowy komentarz