Nikt w tym sezonie nie pokonał Open Basketu w Pleszewie. „Twierdza" przy ulicy Szkolnej pozostała niezdobyta także po finałowym meczu z AZS-em Radex Szczecin. Pleszewianie wygrali 89:75, wyrównując stan finałowej rywalizacji. O zwycięstwie Open Basketu zadecydowała świetna druga połowa. Losy awansu do pierwszej ligi rozstrzygną się więc dopiero w najbliższą środę, w trzecim meczu w Szczecinie.
Początek meczu nie ułożył się po myśli gospodarzy, którzy przegrywali już nawet 6:15. Spory wpływ na losy spotkania miała kontuzja Stanisława Prusa, jednego z podstawowych koszykarzy AZS-u, który wybił palec już w pierwszej kwarcie sobotniego meczu. Do przerwy szczecinianie wygrywali w Pleszewie 42:38. Losy meczu zaczęły odwracać się w trzeciej kwarcie. Podopieczni Wadima Czeczuro trafiali z dystansu. W całym meczu rzucili 10 trójek, przy zaledwie dwóch gości. Po 30 minutach było już 70:64 dla Open Basketu. W czwartej kwarcie pleszewianie prowadzili już nawet różnicą 15 punktów, do ostatnich sekund kontrolując przebieg meczu. Open Basket pokonał AZS Radex Szczecin 89:75, przedłużając tym samym swoje nadzieje na bezpośredni awans do pierwszej ligi. Trzecie finałowe starcie w grupie B II ligi już w środę, tym razem razem w Szczecinie. Open Basket w sobotę do zwycięstwa poprowadzili: Dryjański, który zdobył 27 punktów i zanotował 12 zbiórek, a także Olejnik - 20 punktów i 11 zbiórek oraz Machynia, zdobywca 15 punktów i autor 13 asyst.
Komentarze
Brawo ! Oby tak dalej !
Brawo ! Oby tak dalej ! Awans jest nasz !
Dodaj nowy komentarz