Z Sokołem Kościerzyna - jedynym pogromcą piłkarzy ręczny Ostrovii Ostrów we własnej hali - zmierzą się w sobotę, tym razem na wyjeździe podopieczni Eugeniusza Lijewskiego. Zarówno trener jak i zawodnicy Błażej Potocki i Jakub Tomczak powiedzieli Radiu Centrum, że do Kościerzyny pojadą żądni rewanżu. Choć nie są faworytem powalczą o sprawienie niespodzianki.
„Sokół Kościerzyna gra u siebie. Zespół ten na pewno chce zająć drugie miejsce, które daje grę w barażach. W takiej sytuacji gra się jednak pod presją. Nie jest to przeciwnik, który przerasta nas o klasę. Jeżeli mój zespół ma charakter i zależy mu na jak najlepszym miejscu to z pewnością powalczy z Kościerzyną jak równy z równym. Wynik jest sprawą otwartą" - powiedział Lijewski.
„Na pewno będziemy chcieli przywieźć z Kościerzyny dwa punkty. Po porażce w Ostrowie w pierwszej rundzie chcemy się zrewanżować i pokonać drużynę Sokoła" - zapewnia bramkarz Błażej Potocki.
„Będziemy walczyć o zwycięstwo. Mam nadzieję, że zdobędziemy te jakże potrzebne dwa punkty" - dodał Jakub Tomczak.
Szczypiorniści Ostrovii w pierwszej rundzie przegrali z Sokołem 24:26. Jeśli w sobotę wygrają, zachowają szanse nawet na drugie miejsce w pierwszoligowej tabeli. Początek meczu w Kościerzynie o godzinie 18:00.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz