Pewne zwycięstwo w pucharowym meczu odnieśli na własnym parkiecie kaliscy siatkarze. W hali OSRiR-u przy Łódzkiej drużyna Grześków Helleny Kalisz pokonała AZS Stelmet Zieloną Górę 3:0. Pierwszego seta kaliszanie wygrali 25:16. W kolejnym gościom pozwolili zdobyć 19 punktów, a trzeciego seta wygrali 25:20. - To ważne zwycięstwo, tym bardziej że z drużyną Zielonej Góry zagramy wkrótce w lidze - mówi kapitan kaliskich Grześków Łukasz Murdzia:
"Po tych dwóch przegranych sparingach wreszcie coś ruszyło. Nabraliśmy świeżości, choć baliśmy się tego pierwszego meczu 'o coś'. Ważny był trzeci set, bo często jest tak, że jak się nie wygrywa 3:0, to się przegrywa 2:3. Ale zagraliśmy mądrze, no i skutecznie, choć widać jeszcze braki i stąd te kilkupunktowe przestoje".
Choć cały zespół Marian Durleja i Andrzeja Płócienniczaka zagrał znakomicie, to trzeba wyróźnić Damiana Lisa, który w ostatniej partii popisał się trzema asami serwisowymi. Zespoły z Kalisza i Zielonej Góry ponownie spotkają się 14 listopada, ale już w rozgrywkach II ligi.
Tymczasem w najbliższą sobotę, w kolejnej rundzie Pucharu Polski Grześki Hellena Kalisz ponownie zagrają na własnym parkiecie. Rywalem kaliszan będzie Rosiek Syców.
Grześki Hellena Kalisz - AZS Stelmet Zielona Góra 3:0 (25:16, 25:19, 25:20)
Komentarze
BRAWO !!!!!!!!!!!!
BRAWO !!!!!!!!!!!!
Dodaj nowy komentarz