Po mizernym początku sezonu znakomitą skutecznością w trzeciej kolejce spotkań IV ligi błysnęła Centra Ostrów. Beniaminek rozgromił Białego Orła Koźmin 5:0, a bohaterem Centry był napastnik Tomasz Adamczyk, który strzelił cztery z pięciu goli:
"Nie spodziewałem się aż takiej skuteczności. We wcześniejszych dwóch meczach nie dawano mi szans. Chciałem pokazać, że miejsce w składzie Centry należy mi się. Uważam jednak, że zwyciężyła cała drużyna, a nie indywidualności. Pokazaliśmy, że potrafimy być monolitem i przełożyło się to na wynik. Nasza taktyka była taka, że gramy jednym wysuniętym napastnikiem, którym byłem ja. Koledzy ze środka pola mieli mi dogrywać piłki, a do mnie należało wykańczanie akcji. Cztery udało mi się zamienić na bramki"" - powiedział Radiu Centrum Adamczyk.
"Mam nadzieję, że ten występ był przełamaniem i zaczniemy się piąć w górą tabeli. Zespół w tym upale zostawił sporo serca na boisku. Efektem tego jest wynik 5:0" - dodał trener Mariusz Posadzy.
W innych meczach trzeciej kolejki z udziałem drużyn z naszego regionu: Płomyk Koźminiec wygrał 3:1 z Dąbroczanką Pępowo, Victoria Ostrzeszów po dramatycznym spotkaniu zremisowała 2:2 z Koroną Piaski, Stal Pleszew rozgromiła 4:0 Sokoła Kleczew, a LKS Gołuchów zremisował 1:1 na wyjeździe ze Spartą Miejska Górka. Liderem z kompletem punktów jest Płomyk Koźminiec, który wyprzedza o dwa punkty Victorię Ostrzeszów.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz