Nie było niespodzianki w Koninie. Osłabione koszykarki Ostrovii przegrały z tamtejszym MKS-em 57:75, doznając czwartej z rzędu porażki w tym sezonie. Sytuacja w pierwszoligowej tabeli koszykarek Towarzystwa Sportowego Ostrovia robi się tym samym coraz trudniejsza.
Ostrovia w Koninie - podobnie jak w ostatnich dwóch meczach - nie mogła skorzystać z dwójki podstawowych rozgrywających, które leczą kontuzje. Mocno to skomplikowało poczynania trenerowi Zdzisławowi Machowskiemu, który nie miał do dyspozycji klasycznej „jedynki". Jego zespół już po pierwszej kwarcie przegrywał 12:25. Do przerwy Ostrovia zdołała rzucić zaledwie 23 punkty, tracąc aż 41. Trzecia kwarta toczyła się również pod dyktando gospodyń, które wygrały ją 22:14. Role odwróciły się dopiero w ostatniej odsłonie meczu, wygranej przez Ostrovię 20:12.
Dzięki temu, ostrowianki przegrały w Koninie mniejszą różnicą, niż zwyciężyły w pierwszym meczu w Ostrowie, kiedy to pokonały MKS MOS 78:55. Pytanie tylko, czy będzie miało to jakiekolwiek znaczenie w końcowym rozrachunku? Najwięcej punktów dla Ostrovii rzuciły: Parysek 16, Kaczmarek 15 i Mielczarek 12.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz