Nie udało się koszykarkom Ostrovii pokonać najsłabszego zespołu grupy B pierwszej ligi. Podopieczne Piotra Czaski przegrały w Częstochowie z tamtejszym Drometem 73:82 i mają coraz mniejsze szanse na zajęcie miejsca w czołowej szóstce ligi.
Początek meczu był niezły w wykonaniu Ostrovii, która po pierwszej kwarcie prowadziła 17:14. Ostrowianki jednak grały w Częstochowie w kratkę. Przewagę z pierwszych minut szybko roztrwoniły jeszcze przed przerwą. Przegrały drugą kwartę 13:25 i do szatni na przerwę schodziły tracąc do rywalek 9 punktów. W drugiej połowie ekipa Piotra Czaski zagrała o niebo lepiej. Szkoda tylko, że w jednej kwarcie. Trzecie dziesięć minut Ostrovia wygrała różnicą 12 punktów i prowadziła po trzech kwartach 54:51.
Niestety, w ostatniej odsłonie nie funkcjonowała obrona Ostrovii, która straciła aż 31 punktów. W efekcie Dromet Częstochowa pokonał Ostrovię 82:73. Przyjezdnym nie udało się zatrzymać najskuteczniejszej zawodniczki ligi. Lucyna Kotonowicz rzuciła Ostrovii aż 30 punktów. Natomiast dla pokonanych najlepiej punktowały: Parysek 23, Cebulska 17 i Krygowska 13.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz