Przed rokiem byli rewelacją rozgrywek o Puchar Polski, w tym śmiało można ich uznać rewelacją III ligi - mowa o drużynie Piasta Kobylin, która po 12 kolejkach spotkań zajmuje czwarte miejsce i od siedmiu meczów jest niepokonana. W Kobylinie jednak nikt nie popada w hurraoptymizm i nadal zarówno trener jak i piłkarze twardo stąpają po ziemi. Mówią Marcin Kałuża i Dariusz Reyer:
"Wiadomo, że my gramy o utrzymanie w III lidze. To jest nasz nadrzędny cel, a ile punktów zdobędziemy więcej i im wyższe miejsce zajmiemy to jest na nasz plus. Z perspektywy tych kilku miesięcy, kiedy jestem w klubie widzę, że ten zespół naprawdę stać na miejsce, które obecnie zajmuje. Ci chłopacy naprawdę potrafią grać w piłkę. W III lidze gra jest szybsza, jest trochę więcej walki, nie ma czasu na przyjęcie piłki. Poziom jest znacznie wyższy niż w IV lidze" - powiedział Radiu Centrum trener Piasta Kobylin.
"Mamy w miarę mocną jedenastkę. Największym problemem jest ławka rezerwowych, która jest dość wąska. Z tego też powodu trudno powiedzieć, jak potoczą się dalej nasze losy w III lidze. Jeżeli pojawią się kontuzje i kartki, to możemy spaść o kilka miejsc w tabeli" - dodaje Dariusz Reyer.
Piast w dwunastu meczach pięć razy wygrywał, pięć razy remisował i poniósł tylko dwie porażki. Do lidera zespół Marcina Kałuży traci 5 punktów i ma aż 11 przewagi nad strefą spadkową.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz