Ostrowskie koszykarki górą

Koszykarki Towarzystwa Sportowego Ostrovia po dwóch z rzędu porażkach wreszcie odniosły bardzo cenne zwycięstwo. Podopieczne trenera Piotra Czaski wygrały w niedzielne popołudnie pokonały AZS UMCS Lublin 78:67. Akademiczki z Lublina nie stawiły się jednak w Ostrowie w pełnym składzie, co ułatwiło zadanie gospodyniom. Zwycięstwo cieszyło, ale zarówno same zawodniczki jak i trener miały zastrzeżenia do gry obronnej. Mówią Milena Krzyżaniak i Piotr Czaska.

„Byłyśmy bardzo zmotywowane, gdyż nie chciałyśmy, by znów mówiono po meczu, ze przespałyśmy pierwszą kwartę. Wygrałyśmy, choć w pierwszej połowie nie realizowałyśmy swoich celów w obronie. W ataku były pozycje do rzutu, ale niestety piłka nie zawsze wpadała do kosza. W końcu jednak się przełamałyśmy i wygrałyśmy mecz we własnej hali" - powiedziała Milena Krzyżaniak.

„Najbardziej zdegustowany jestem naszą grą w obronie. Nie wiem, co się dzieje z zespołem w tym elemencie gry. Na treningach ćwiczymy bardzo dużo defensywę, ale w trakcie meczu nie funkcjonuje zespołowa obrona. Na szczęście, atak wyglądał jeszcze nienajgorzej i odnieśliśmy ważne zwycięstwo" - dodał trener Piotr Czaska.

Najwięcej punktów dla Ostrovii rzuciły: Magdalena Parysek 21, Milena Krzyżaniak 14 i Martyna Cebulska 12.

kmiecik@rc.fm

Komentarze

Komentarze są prywatnymi opiniami piszących je osób i nie mają związku z linią programową redakcji.
Autorzy komentarzy o treści łamiącej prawo będą skutecznie ścigani i karani na podstawie obowiązującego ustawodawstwa.
Wpisując i wysyłając komentarz (korespondencję niezamówioną przez redakcję serwisu www.rc.fm) przyjmuję jednocześnie do wiadomości i akceptuję fakt, że nie otrzymuję żadnej gwarancji przyjęcia komentarza do publikacji czy zapewnienia ciągłości jego publikacji oraz wyrażam zgodę by właściciel tego portalu mógł w pełni rozporządzać przesłanym komentarzem (np. dokonać jego skrótu).

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.