Niewykluczone, że może już w najbliższy piątek Zarząd Główny Polskiego Związku Motorowego Ostrów zapali jeśli nie zielone, to chociaż żółte światło dla Żużlowego Klubu Sportowego Ostrovia Ostrów, który walczy o przywrócenie terminu zgłoszeń do przyszłorocznych rozgrywek. Czas - jak podkreśla pełniący obowiązki prezesa klubu Artur Bieliński - działa niestety na niekorzyść ostrowskiego żużla.
„Podstawowy termin, o którym poinformował nas Polski Związek Motorowy oraz Główna Komisja Sportu Żużlowego to styczeń przyszłego roku. Nie ukrywam jednak, że jesteśmy w stałym kontakcie z władzami polskiego sportu żużlowego i proponujemy, by decyzje podjęte zostały jeszcze w grudniu. Dla nas jest to o tyle ważne, że im dłużej będziemy czekać, tym krótsza będzie lista zawodników, z którymi jesteśmy w stanie podpisać kontrakty. Po drugie sponsorzy chcieliby już także znać konkrety, bo przecież oni również planują swoje budżety marketingowe na przyszły rok" - mówi Artur Bieliński.
Pierwszym krokiem dla ŻKS-u Ostrovia jest przywrócenie terminu zgłoszeń do ligi. Jeśli to nastąpi, nowy klub będzie mógł się starać o przyznanie licencji na starty w II lidze. O rozwoju sytuacji w ostrowskim żużlu będziemy na bieżąco informować.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz