LKS Gołuchów zwyciężył w XVII Memoriale Teodora Anioły, który w niedzielę rozegrano w Szczurach w powiecie ostrowskim. O wygranej podopiecznych Krzysztofa Wewióra zadecydowało aż siedem kolejek rzutów karnych. W finale bowiem LKS zremisował bezbramkowo z Ostrovią 1909 Ostrów, ale gołuchowianie lepiej egzekwowali jedenastki.
„To wspaniałe, że kultywowana jest pamięć o tym świetnym piłkarzu" powiedział Radiu Centrum Damian Łukasik, były zawodnik Lecha Poznań, stały uczestnik Memoriału Anioły.
„Który raz jestem na memoriale? Tego już nawet nie liczę. Sporo razy w tych 17 latach zdarzyło mi się przyjeżdżać na tę imprezę. Wcześniej często bywałem tutaj z drużynami młodzieżowymi Lecha Poznań, które uczestniczyły w memoriale. Teraz przyjeżdżam na zaproszenie działaczy Klubu Olimpijczyka z Wysocka. Bardzo chętnie przyjmuję zaproszenie do udziału w turnieju, który czci pamięć wspaniałego człowieka i zawodnika, który jest do tej pory zdecydowanym liderem Lecha Poznań jeśli chodzi o strzelone bramki. Myślę, że jeszcze długo mu nikt nie zagrozi" - dodał Łukasik.
„Wiadomo, że w każdym turnieju bierze się udział po to, by wygrać. Chcę zobaczyć, jak sprawują się ewentualni zmiennicy, ale także piłkarze, którzy w lidze mogą grać w podstawowej jedenastce. Taki turniej to dobry sprawdzian na dwa tygodnie przed startem nowego sezonu" - powiedział Mariusz Posadzy trener Centry Ostrów, która zajęła czwarte miejsce.
Trzecie miejsce w turnieju głównym zajął Orzeł Mroczeń, który pokonał 1:0 Centrę Ostrów. W meczu o piąte miejsce Pogoń Nowe Skamierzyce zwyciężyła 2:1. Natomiast w rozegranym w sobotę memoriale z udziałem juniorów najlepsza okazała się Centra Ostrów, która wyprzedziła Płomyk Koźminiec, Tarchalankę Tarchały, Ostrovię 1909 Ostrów i KUKS Zębców.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz