Przegrywają w meczach sparingowych, ale nie robią z tego tragedii. Teraz zaczną grać składem, który powalczy na wiosnę o ligowe punkty. Mowa o drużynie Piasta Kobylin, w której nie będzie wielkich roszad kadrowych.
"Skończyliśmy czas eksperymentów" - powiedział Radiu Centrum trener, Marcin Kałuża.
"Trzeba otwarcie powiedzieć, że czas sparingów, w którym eksperymentowaliśmy ze składem dobiegł końca. Teraz będziemy grali już swoją, sprawdzoną ekipą, która będzie rywalizowała w trzeciej lidze. Skład się nie zmieni w porównaniu z poprzednią rundą. Będzie jedna korekta i to wszystko. Ta korekta to Damian Błaszczyk, który jest już naszym zawodnikiem i będzie jako młodzieżowiec walczył o miejsce w podstawowym składzie. Jeśli chodzi o młodzieżowców będzie większa konkurencja w składzie. Wśród seniorów zmian nie zakładam. Wszyscy, którzy byli zostają u nas. Mam jeszcze nadzieję, że dojdzie do nas Mateusz Woźniak" - dodał szkoleniowiec Piasta Kobylin.
Przypomnijmy, że po rundzie jesiennej rewelacyjny beniaminek z Kobylina zajmuje piąte miejsce w tabeli III ligi. Rundę wiosenną Piast zainauguruje w weekend 19-20 marca meczem z Lechem Rypin.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz