Dobiegła końca Letnia Akademia Karate w Kaliszu. Przez cykl czterech zajęć w sali Winiary Arena przewinęło się blisko sto osób. Równie duża była rozpiętość wiekowa, bowiem najmłodsi uczestnicy nietypowej akademii mieli zaledwie kilka lat i trenowali razem z rodzicami. A na treningach każdy mógł poznać podstawowe techniki karate, elementy samoobrony, czy obejrzeć walki w wykonaniu mistrzów Polski. - Staraliśmy się pokazać na czym polega karate kuokushin, ale też zapoznać młodzież z japońską kulturą związaną z tą sztuką walki - mówi prowadzący zajęcia sensei Marek Urbaniak:"Jesteśmy bardzo zadowoleni że przez naszą akademię przewinęło się tyle osób, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Wiadomo niektórzy byli na jednych zajęciach inni na wszystkich. Ale każdy mógł się trochę nauczyć i przede wszystkim z nami pobawić na sportowo. Ja specjalne czarne pasy wręczyłbym rodzicom, którzy przyprowadzili do nas najmłodsze pociechy. Za to, że byli, znaleźli czas i ćwiczyli z nami".A co z tymi którzy połknęli przysłowiowego bakcyla i chcę trenować karate. Już teraz mogą rozpocząć systematyczne treningi, które Kaliski Klub Karate Kyokushinkai prowadzi w sali IV Liceum Ogólnokształcącego. Zajęcia odbywają się w popołudniowe wtorki i czwartki. I jeszcze jedno - już za pięć miesięcy rusza kolejna edycja, tym razem Zimowej Akademii Karate w Kaliszu.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz