Piotr Garbarek, obrońca Jaroty Jarocin we wtorkowym meczu z Flotą Świnoujście doznał kontuzji. Piłkarz boisko opuścił na noszach już w 42. minucie. Co stało się stoperowi Jaroty wyjaśnia Czesław Owczarek, trener jarocińskiego zespołu:
„Piotrek nie zgłosił mi, że ma lekki uraz mięśnia przywodziciela, który przydarzył mu się na rozgrzewce. W trakcie pierwszej połowy powiedział mi, że problemy z tym mięśniem. Jest to dokuczliwy uraz i zdecydowaliśmy się, że opuści boisko. W sytuacji w której zrobił przerzut zaczęło go bardzo boleć, że się położył na murawie. Był to dla nas sygnał, że po tej akcji trzeba go wymienić" - powiedział Radiu Centrum Czesław Owczarek, trener Jaroty.
Zawodnik powinien zagrać w niedzielnym meczu z Elaną Toruń.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz