W poprzednim sezonie był ulubieńcem kibiców i liderem ostrowskiej drużyny. W tym roku nie potrafi się odnaleźć. Notuje dobre występy w turniejach indywidualnych, ale w lidze zawodzi na całej linii. Mowa oczywiście o 22-letnim żużlowcu Klubu Motorowego Ostrów, Adrianie Gomólskim, który zdaje sobie sprawę z tego, że ten sezon nie należy do niego.
„Od samego początku jest to dosyć ciężki i specyficzny sezon. Najpierw miałem problemy sam ze sobą, z moim przygotowaniem. Jeździłem bardzo spięty. Kiedy już zaczynało być lepiej rozsypał mi się najlepszy silnik, przytrafiały się jakieś dziwne defekty. Gdy motocykl jedzie dobrze, to z kolei ja czasami popełniam błędy. Chciałbym na spokojnie już dojechać ten sezon i wyciągnąć z niego wnioski" - tłumaczy Gomólski.
W minioną niedzielę Adrian Gomólski miał spore pretensje do kierownictwa Klubu Motorowego Ostrów, że w Poznaniu nie pojechał w biegach nominowanych. Ciekawe, czy w stosunku do swojego szwedzkiego pracodawcy zawodnik tak samo się zachował? W środę bowiem w Szwecji Gomólski wystartował tylko raz. Przyjechał do mety ostatni i już więcej na torze się nie pojawił.
Komentarze
Bo w Szwecji jakby pyskował
Bo w Szwecji jakby pyskował to by go wywalili z drużyny do końca sezonu, a w Polsce się głupio odzywa bo wie że nikt mu nic nie zrobi.
W Polsce może każdemu
W Polsce może każdemu odszczeknąć, co tylko mu ślina na język przyniesie.
Za granicą nawet słowa nie powie, bo po pierwsze nie potrafi, a po drugie, kto by chciał go słuchać.
To jest parodia naszych
To jest parodia naszych panienek- Gomuła bo u nas to jest im wszystko wolno jaka jazda taka zapłata . Maja porównanie startów za granicą guwna lezą na torze i jadą deszcz pada tor bagno a oni jadą i nikomu się nie żalom .Wstydził by się ..
Dodaj nowy komentarz