Nie mają już szans na awans, ale mimo wszystko chcą pokonać lidera tabeli - mowa o żużlowcach Holdikomu Ostrovia, którzy w niedzielę zmierzą się z Orłem Łódź. Faworytem jest zespół Zdzisława Ruteckiego, który aspiruje do pierwszej ligi. Ostrowianie jak zapewniają prezes Artur Bieliński i wracający po kontuzji na tor Marcel Kajzer nie zamierzają tanio sprzedać skóry.
„Jest kilka powodów, dla których chcielibyśmy w niedzielę wygrać z liderem. Po pierwsze, właśnie dlatego, że jest to lider tabeli. Po drugie - chcielibyśmy tym zwycięstwem przeprosić naszych kibiców za ten nieszczęsny mecz z Lublinem, który nam nie wyszedł. Po trzecie - wygrana nad Orłem Łódź zapewniłaby nam praktycznie trzecie miejsce na koniec sezonu" - powiedział Radiu Centrum szef ostrowskiego klubu.
„Na pewno pojedziemy o dobry wynik. Dostaliśmy się do play-off, więc nie jesteśmy słabą drużyną. Postaramy się ten mecz wygrać, tym bardziej, że jesteśmy u siebie, a mecze na własnym torze powinniśmy rozstrzygać na swoją korzyść" - dodaje Kajzer.
W pierwszym meczu w Ostrowie pod koniec lipca padł rezultat remisowy. Teraz oba zespoły awizują krajowe składy na niedzielny mecz, który rozpocznie się o godzinie 15:00 na Stadionie Miejskim w Ostrowie.
kmiecik@rc.f
Komentarze
zobaczymy jak pojedzie
zobaczymy jak pojedzie Idziorek
Dodaj nowy komentarz