Piłkarze Centry Ostrów aż 5:0 wygrali z Victorią Września w meczu na szczycie IV ligi. Dwie bramki dla ostrowian zdobył Tomasz Adamiak, dwie Tomasz Adamczyk, a jeden gol zaraz na początku meczu padł po strzale samobójczym. Wicelider dzięki tej wygranej odrobił 3 punkty straty do Sokoła Kleczew, który niespodziewanie przegrał 0:2 na wyjeździe z Dąbroczanką Pępowo.
"Czasami zdarzają się takie dziwne mecze, że nie potrafimy wygrać z najsłabszą drużyną ligi, bo ostatnio przecież zremisowaliśmy ze Spartą Miejska Górka, a teraz z zespołem z czołówki zmobilizowaliśmy się i wygraliśmy bardzo wysoko" - powiedział Radiu Centrum napastnik Centry Ostrów, Tomasz Adamczyk, najskuteczniejszy strzelec IV ligi.
"Na zwycięstwo oczywiście liczyłem, ale że będzie ono tak wysokie, to nie spodziewałem się. Początek spotkania był bardzo udany. Szybko strzeliliśmy dwie bramki, a później jeden z piłkarzy Victorii otrzymał czerwoną kartkę. Graliśmy dosyć spokojnie, pewnie. Stwarzaliśmy okazje strzeleckie. Skończyło się na 5:0 i jestem bardzo zadowolony z tego meczu" - tłumaczył Radiu Centrum Marek Wojtasiak.
W innych meczach 24 kolejki IV ligi z udziałem drużyn z naszego regionu: Płomyk Koźminiec rozgromił 6:1 Spartę Miejska Górka, LKS Gołuchów wygrał 2:0 z Obrą Kościan, Stal Pleszew przegrała 0:3 w Słupcy, a w arcyważnym meczu, który może decydować o utrzymaniu w IV lidze Biały Orzeł Koźmin wygrał 2:1 z Victorią Ostrzeszów.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz