Od pewnego zwycięstwa rozpoczęli sezon 2010/2011 na trzecioligowych boiskach piłkarze Calisii Kalisz. Na gościnnym boisku Prosny kaliszanie pokonali drużynę Mieszka Gniezno 4:0. Mecz praktycznie rozstrzygnął się w pierwszej połowie, w której gospodarze zdobyli trzy gole. Najpierw w 24 minucie dość przypadkowo strzelił Mateusz Tywoniuk, a bramkarz gości oślepiony słońcem wpuścił futbolówkę do siatki. W 38 minucie na listę strzelców wpisał się Błażej Ciesielski, a trzy minuty później debiutujący w ligowym spotkaniu Calisii, Marcin Lis. - "Wygrana cieszy, ale sama gra mniej" - ocenia trener kaliskiej ekipy Grzegorz Dziubek:
"W pierwszej połowie ta gra nie układała się na tyle dobrze by tak wysoko prowadzić. Ale pierwsza bramka przypadkowa, dobrze że wpadła, potem dołożyliśmy drugą, trzecią. W drugiej połowie mieliśmy już kontrolować sytuację na boisku i dobić rywala. Udało się zdobyć jeszcze jednego gola, choć trzeba jeszcze zgrania zawodników. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie lepiej. W spotkaniach sparingowych, zwykle w pierwszej połowie grał inny skład i w drugiej też. W lidze muszą wszyscy ze sobą być ograni."
Bramkę ustalającą wynik spotkania na 4:0 zdobył w 65 minucie ponownie Błażej Ciesielski. Po tej wygranej Calisia jest pierwszym liderem tabeli w nowym sezonie. A w najbliższą sobotę kaliszanie zmierzą się na wyjeździe z Unią Solec Kujawski, która również w pierwszej kolejce ligowych potyczek odniosła zwycięstwo.
KP Calisia Kalisz - Mieszko Gniezno 4:0 (3:0)
1:0 Mateusz Tywoniuk 24 min
2:0 Błażej Ciesielski 38 min
3:0 Marcin Lis 41 min
4:0 Błażej Ciesielski 65 min
Calisia: Bartosz Ciesielski - Wiącek, Czech, Piróg, Tywoniuk - Błażej Ciesielski, Sowiński (46. Janicki), Lis (72. Dziubek), Migawa (67. Yusupow), Mazurek (62. Grabowski) - Armatys
Mieszko: Chrzanowski (46. Kosmowski) - Bereźnicki, Urbaniak, Zimnik, Jackowiak - Kriger (76. Ligierski), Ł. Mokrzycki (69. Chęciński), A. Mokrzycki, Gąsiorowski - Szymański (46. Matysiak), Góralski
Komentarze
Dokładnie tak, niech grają
Dokładnie tak, niech grają przy Łódzkiej, jakiś mały remoncik i po sprawie. Na Wale niech się kopie KKS żeby tam babką zarastał.
Remont stadionu przy
Remont stadionu przy ul.Łódzkiej - NIEZBĘDNY!
Jestem pod wrażeniem,brawo
Jestem pod wrażeniem,brawo chłopaki,może ta liga wcale nie jest taka mocna dla Calisii.
Dodaj nowy komentarz