Koszykarki Towarzystwa Sportowego Ostrovia były bliskie sprawienia niespodzianki i zwycięstwa w Pabianicach z liderem tabeli Solparkiem Kleszczów. Niestety, ostatnia kwarta niedzielnego meczu sprawiła, że podopieczne Piotra Czaski przegrały w meczu na szczycie tabeli 49:54.
Ostrovia rozpoczęła bez respektu dla faworyzowanego rywala. Po trójce Agaty Krygowskiej wygrywała 5:4 w 3 minucie meczu. Po pierwszej kwarcie był bardzo niski wynik 12:10 dla Ostrovii. Obie ekipy częściej niż punkty notowały... straty. W 15 minucie pabianiczanki prowadziły 21:16, a do przerwy było tylko 25:24 dla lidera tabeli. W trzeciej kwarcie skuteczność obu ekip nie poprawiła się zbyt wiele. Wynik nadal był niski. Po 30 minutach wygrywała Ostrovia 40:38. Otwarcie ostatniej kwarty należało do gospodyń, które uzyskały kilkupunktowe prowadzenie.
W 39 minucie po rzucie z dystansu Krygowskiej Ostrovia przegrywała tylko 49:51, ale ostatecznie uległa Solparkowi 49:54. Najwięcej punktów dla ostrowskiej drużyny rzuciły: Kaczmarek 12, Krygowska 10, Krzyżaniak 9 i Cebulska 8. O porażce Ostrovii zadecydowała słaba skuteczność w rzutach za 2 punkty oraz wyraźnie przegrana walka na tablicach. Solpark nie zagrał wybitnego spotkania, popełnił aż 28 strat, a mimo tego wygrał z Ostrovią, robiąc spory krok ku ekstraklasie.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz