Po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją w niedzielnym meczu Stali Pleszew wystąpił Łukasz Bandosz. Piłkarz ostatni raz na boisku pojawił się w maju.
"Miałem tzw. awulsyjne złamanie. Przyczep mięśnia okazał się silniejszy od kości i ją nadłamał. Powiem szczerze, że sporo mi brakuje do pełnej dyspozycji. Wszedłem na dwadzieścia minut, a po dziesięciu miałem wrażenie jakbym na boisku przebywał już godzinę. Widać, że przede mną jeszcze wiele pracy. Wtedy uraz nastąpił po całym meczu. W czasie spotkania był wszystko dobrze, a następnego dnia gorzej" - powiedział Radiu Centrum Łukasz Bandosz, napastnik Stalówki.
27-letni zawodnik urazu nabawił się w poprzednim sezonie w meczu z Victorią Września. Niedzielny występ był jego pierwszym oficjalnym meczem po przerwie spowodowanej kontuzją.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz