W swojej hali jeszcze nie przegrali, ale będzie chciał to zmienić AZS Radex Szczecin. Mowa o koszykarzach Open Basketu i ich twierdzy przy ulicy Szkolnej w Pleszewie.
W sobotę o godzinie 18:00 podopiecznych trenera Wadima Czeczuro czeka jednak ogromne wyzwanie. Drugi mecz finałowy o awans do pierwszej ligi. Przed tygodniem w Szczecinie pleszewianie przegrali 72:91. Jeśli AZS w sobotę wygra po raz drugi, awansuje do pierwszej ligi. Cały Pleszew jednak wierzy, że to Open Basket będzie górą i rywalizacja o awans przeniesie się na trzeci mecz ponownie do Szczecina. W rundzie zasadniczej Open Basket wygrał we własnej hali z AZS-em aż 100:82. Oby w tę sobotę było podobnie.
Komentarze
Jedyna nadzieja w
Jedyna nadzieja w południowej wielkopolsce Open szansa na powrót basketu w regionie na wysokim poziomie
Ktoś to Kowal i
Ktoś to Kowal i Kowalski..... sukcesy Dimy im nie pasują
Lepiej niech przegra OPEN
Lepiej niech przegra OPEN szkoda pieniędzy na nich które daje miasto.
Dodaj nowy komentarz