Wyślij do znajomego

OdDo


wyślij do znajomego z rc.fm


"Asnyk": nie było mobbingu - nie będzie dochodzenia

Nie będzie dochodzenia w sprawie ----> rzekomego mobbingu w I Liceum Ogólnokształcącym im. A. Asnyka w Kaliszu <---- To reakcja i decyzja prokuratury na zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyrektora liceum wobec pracowników, złożone przez lokalnego przewodniczącego NSZZ Solidarność - J. Mosińskiego; do którego należą rzekomo mobbingowani. 

"Opisane w zawiadomieniu zarzuty nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym" - powiedział Radiu Centrum Janusz Walczak, z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim - "W uzasadnieniu wskazano, że nie ustalono okoliczności świadczących o stosowaniu - jak określono w doniesieniu - "terroru psychicznego" lub prowadzenia innych działań, które w sposób bezpośredni doprowadziłyby do załamania psychicznego lub innego uszczerbku na zdrowiu - co jest warunkiem koniecznym do wykazania tzw. mobbingu. Nie ustalono, aby w działaniach dyrektora były elementy złośliwości czy uporczywości, zwłaszcza, że rozmowy dyrekcji zmierzały do rozwiązania powstałego problemu."

"W dalszym uzasadnieniu zaznaczono też, że podejmowane przez dyrekcję działania w celu rozwiązywania powstałych w szkole konfliktów - nie może uznać za mobbing" - dodał prokurator Walczak.

Sytuacji w "Asnyku" ma się przyjrzeć jeszcze Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Kalisza. Jak podał w zeszłym tygodniu jeden z lokalnych tygodników, dyrektor I LO - Elżbieta Karpisiewicz złożyła już akt oskarżenia z powództwa cywilnego przeciw Mosińskiemu. Jest w nim oskarżony o zniesławienie i narażenie dyrektor Elżbiety Karpisiewicz na utratę zaufania oraz nadwyrężenie pozytywnego wizerunku - kierowanej przez nią -  renomowanej, kaliskiej placówki oświatowej.

Sama dyrektor Karpisiewicz nie chce komentować podjętych kroków. Tak prokuratury jak i swoich. Uważa, że szkole potrzebny jest przede wszystkim spokój, sprzyjający nauce i wychowaniu młodzieży.

redakcja@rc.fm