Trzy związki zawodowe Kaliskich Linii Autobusowych (Związek Zawodowy Pracowników Komunikacji Miejskiej w R.P. Zakładowa Organizacja Związkowa Przy KLA w Kaliszu;
Komisja Zakładowa KNSZZ "Solidarność 80" przy KLA w Kaliszu; NSZZ Pracowników Zaplecza Technicznego Przy KLA w Kaliszu) chcą odwołania Zarządu Spółki. Pismo w tej sprawie wpłynęło w środę do kaliskiego ratusza. Związki chcą odwołania bezwzględnego w terminie 14 dni. W piśmie czytamy: "Oczekujemy od Władz Miasta zdecydowanych decyzji, gdyż nie zamierzamy spokojnie oczekiwać na chwilę, kiedy dojdzie do likwidacji firmy i naszych miejsc pracy. Niestety, wszelkie obecne działania Zarządu KLA do takiej sytuacji w niedługim czasie doprowadzą."
A co na to prezydent Kalisza Janusz Pęcherz? W rozmowie z Radiem Centrum powiedział, całkiem poważnie, że on to może zrobić bez problemu. "Mogę spełnić wszystkie żądania związkowców, KLA z powierzchni Kalisza może zniknąć w ciągu trzech miesięcy" - powiedział Janusz Pęcherz.
Zdaniem prezydenta to pismo powinno najpierw trafić do Rady Nadzorczej. Janusz Pęcherz zapewnił, że będzie działał, najpierw pismo przekaże Radzie Nadzorczej.
wojtys@rc.fm