Dwie osoby - w tym 4-letnie dziecko zostały ranne w wypadku, do którego doszło w poniedziałek około godziny 14-tej we Florentynie, w gminie Żelazków w powiecie kaliskim. Zderzyły się tam dwa samochody - Fiat 126p i dostawczy Mercedes. "Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że najprawdopodobniej kierująca Fiatem nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do zderzenia z Mercedesem" - powiedział Radiu Centrum asp. Sebastian Taranek, rzecznik prasowy kaliskiej policji. W wyniku tego kierująca "maluchem" kobieta doznała licznych obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala. Tam z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafiło też 4-letnie dziecko, które jechało we Fiacie. Wiadomo, że kierowcy byli trzeźwi. Policja wyjaśnia okoliczności tego wypadku.
Komentarze
Kolejny wypadek spowodowany
Kolejny wypadek spowodowany przez trzeźwego pirata drogowego! Kiedy to się skończy??? Prawie wszystkie wypadki powodują trzeźwi wariaci! To juz plaga! Odbierac prawa jazdy dozywotnio! I auta!
maluchy na tory
maluchy na tory
Jest kilka OSP które były
Jest kilka OSP które były by szybciej na miejscu zdarzenia ale niestety dyspozytor po raz kolejny zaspał....
A niby jakie OSP masz na
A niby jakie OSP masz na myśli?
żal mi Ciebie
żal mi Ciebie
Na tym skrzyżowaniu takie
Na tym skrzyżowaniu takie sytuacje zdarzaja się kilka razy dziennie. kiedy wreszcie odpowiedzialni za to postawią znak STOP od strony Dębego?! Ten przed torami jest raczej zbędny, bo tam i częstotliwość jazdy kolejki wąskotorowej jest niewielka, a do tego jest dość dobra widoczność czego nie można powiedzieć o samym skrzyżowaniu. Mogłyby być oczywiście i oba znaki ale bardziej potrzebny jest STOP tuż przed krzyżówką od strony Dębego. Przy dzisiejszym oznakowaniu i albo głupocie albo braku znajomości przepisów wielu kierowców, aż dziw, że częściej nie dochodzi tam do kolizji. Nie wiem skąd w głowach wielu kierujących pojawia się myślenie, że jadąc od Dębego mają pierwszeństwo. Przecież jadący od tej strony w świetle przepisów są tam na szarym końcu! Osobiście będąc na drodze z pierwszeństwem najczęściej tam zwalniam czasem do zatrzymania się, bo takich kamikadze jak pani z malucha tam jest pełno... Miejmy tylko nadzieję, że nikomu nic nieodwracaolnego się nie stało.
Zgadzam się z Przedmówcą
Zgadzam się z Przedmówcą w całej rozciągłości a chcę tylko dodać, iż już wkrótce spadnie śnieg i nawet refleks nie uratuję przed tragedią. Na tym skrzyżowaniu przepisów przestrzegają tylko osoby które to skrzyżowanie znają, reszta jedzie na "pałę" i często kończy się ostrym hamowaniem... niestety teraz było inaczej i będzie tak dalej aż krzyżówka niezostanie oznakowana odpowiednio. Zdrowia dla poszkodowanych.
Dodaj nowy komentarz