Zalane piwnice, połamane drzewa, poblokowane drogi. To skutki nawałnicy, która przeszła nad Jarocinem i powiatem jarocińskim w poniedziałkowy wieczór.
Strażacy z burzą i jej skutkami walczyli siedem godzin. Pożarnicy wypompowywali wodę z piwnic, zalany został także dół restauracji w miejscowości Wilkowyja. Połamane drzewa były w Cielczy, samym Jarocinie i Żerkowie. W Jarocinie strażacy musieli także uprzątnąć zatarasowany plac manewrowy przy autokomisie. Likwidowali także dwa zatory na rzecze Lutyni. Natomiast we wtorek rano okazało się, że piwnica została zalana także w Zespole Szkół Zawodowych w Jarocinie. W sumie w siedmiogodzinnej akcji udział wzięło prawie 240 strażaków. To jednak nie koniec wydarzeń w regionie.
Ze skutkami burzy walczyli także strażacy w Ostrzeszowie. Tam musieli szybko usuwać powalone drzewa i wypompowywać wodę z zalanych domów. Skutkiem wieczornej burzy był także pożar transformatora w Czastarach w powiecie wieruszowskim. Mieszkańcy tej miejscowości przez całą noc nie mieli prądu. Teraz powoli wszystko wraca do normy.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz