Janusz Walczak22-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego odpowie za czynną napaść na policjanta, do której doszło 1 listopada na terenie gminy Żelazków. Mężczyzna celowo potrącił funkcjonariusza i odjechał z miejsca zdarzenia, narażając go na bezpośrednią utratę zdrowia, a nawet życia. Kaliska prokuratura przedstawiła mu już zarzuty. "Do zdarzenia doszło w trakcie kontroli drogowej, kiedy policja zatrzymała 22-latka po krótkim pościgu" - powiedział Janusz Walczak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim:
"Mężczyzna dopuścił się napaści na funkcjonariusza podczas wykonywania przez policję czyności służbowych. Podejrzany, jadąc samochodem marki Daewoo Lanos, po otwarciu samochodu, chwycił policjanta za rękę, po czym ruszył pojazdem ciągnąc go przez ok. 100 metrów. Po upadku policjanta, mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia."
W piątek ma zapaść decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu. Za napaść na funkcjonariusza grozi mu od roku do 10 lat więzienia.
Komentarze
ten policjan jest pewny
ten policjan jest pewny siebie ale może przepłacić życiem niejeden nażeka
ej ty od tego
ej ty od tego nieoznakowanego auta jak nie wiesz to nie pisz byli normalnie radiowozem i w mundurach i nie było to w miejscu niezabudowanym osmieszasz sie
Policjanci poruszali sie
Policjanci poruszali sie nieoznakowanym samochodem zatrzymywali pojazd po ciemku w terenie nie zabudowanym kazdy ma prawo sie obawiac.Sa nieujawnieni swiadkowie zdarzenia
A policjanci byli przebrani
A policjanci byli przebrani za krasnoludki... Nieujawnione, bo to agenci Szuflandii byli.
Dodaj nowy komentarz