Miała być gotowa już za miesiąc - ale budowa stanęła. Mowa o realizowanej właśnie obwodnicy Grabowa nad Prosną. Na drogę, która miała wyprowadzić ruch ciężarowy z wąskich uliczek miasteczka, grabowianie czekali przez ponad 20 lat. I wiele wskazuje na to, że jeszcze trochę poczekają.
Wszystko za sprawą... zabytków, które nagle stanęły na drodze budowy. Zabytki - choć wiekowe, stanęły nagle, bo dopiero niedawno Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru kompleks dawnego dworca kolejowego w Grabowie nad Prosną. Kompleks - czyli zarówno sam dworzec jak i sąsiednie budowle - w tym toaletę i komórkę na węgiel. I właśnie o te dwa ostatnie obiekty potknęła się grabowska obwodnica. Skoro komórka i WC są zabytkami - rozebrać ich nie można. Tym samym niemożliwe jest kontynuowanie prac przy budowie drogi. Co prawda konserwator decyzję o uznaniu za zabytek rozsypującej się toalety i komórki odwołał - ale okazało się, że niezgodnie z procedurami. Teraz do akcji wkroczyło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A łatwo nie będzie, bo o komórkę i ubikację walczą miłośnicy kolei. Tymczasem, dopóki nie zapadną wiążące decyzje - część budowy obwodnicy stoi. ...a ciężarówki nadal rozjeżdżają grabowskie uliczki.
Komentarze
A ja myślałam, że
A ja myślałam, że Wojciech Cejrowski przyszedł na boso blokować budowę.
Grabów to zawsze jakiś
Grabów to zawsze jakiś taki....sracz czy obwodnica ? qpa czy wygoda ? jakiś mundry z tej że miejscowosci powinien przy pomocy kumpla sprawe rozwikłać....czy qpa z 1920 roku jest zabytkiem ? KPINA POLSKA ....państwo głębuff i kara(k)kkanófff....
Ale jaja :)
Ale jaja :)
no to niezły kibel...
no to niezły kibel...
Dodaj nowy komentarz